Posty

Sophie Moleta, Dive. Całkowite zanurzenie.

Obraz
          Anegdota głosi, że w trakcie sesji nagraniowych do tego albumu, które odbywały się w pewien sierpniowy tydzień 1999 roku w Anglii, w założonym przez Petera Gabriela Real World Studios, Sophie Moleta wykończyła psychicznie i fizycznie swojego współpracownika, którym był nie kto inny, jak sam Hector Zazou (1948-2008), słynny francuski kompozytor i producent. Zazou skutecznie wydrenowała z sił tendencja artystki do podchodzenia do procesu twórczego, jak do ostatniej rzeczy, która została jej jeszcze na tym świecie do zrobienia… Intensywność, zaangażowanie, brak dystansu – oto najważniejsze cechy charakteryzujące muzyczną pracę Sophie Molety. Jaka praca, taki jest i efekt: płyta Dive to niezwykle intensywne emocjonalnie doznanie, które, dzięki pełnemu oddaniu i całkowitemu ‘zanurzeniu się’ w swoim wewnętrznym świecie jego autorki, jest dziełem na wskroś intymnym, kontakt z nim zaś może być porównany do lektury bardzo osobistego pamiętnika, pełnego prostej...

Sarah McLachlan, Fumbling Towards Ecstasy. Między strachem a ekstazą.

Obraz
          Tytułowy utwór z płyty Fumbling Towards Ecstasy Sarah McLachlan pojawia się w zakończeniu niezależnego kanadyjskiego filmu Kissed ( Zimny pocałunek ) z 1996 roku, w reżyserii Lynne Stopkewich. W filmie tym młoda Molly Parker gra nekrofilkę, która erotyczne spełnienie uzyskuje tylko poprzez seks z ciałami nieżyjących już młodych, przystojnych mężczyzn. Bohaterka tego filmu pracuje w zakładzie pogrzebowym jako specjalistka od balsamowania zwłok, przez co ma łatwy dostęp do wybranych przez siebie męskich ciał. Ekstaza przeżywana przez nią w filmie zawsze podszyta jest lękiem przed odkryciem jej sekretu. Byłem więc bardzo mile zaskoczony, słysząc w przejmującym finale filmu przepiękne nagranie McLachlan, zamykające jej wydany w 1993 roku krążek Fumbling Towards Ecstasy . Album ten bowiem stąpa po tej samej cienkiej granicy między strachem a ekstazą, po której kroczy również bohaterka Zimnego pocałunku . Jeśli wsłuchamy się uważnie w kompozycje na Fumbli...

Jane Siberry, When I Was a Boy. Muzyczny spirytualizm.

Obraz
          Album When I Was a Boy kanadyjskiej piosenkarki Jane Siberry jest duchową podróżą do wewnątrz. Pytaniom o sens oraz istotę miłości towarzyszy przepiękna i perfekcyjna w każdym dźwięku popowo-ambientowa produkcja. Muzyka na tym krążku wydaje się być stworzona z myślą o lecie. Taneczno-eteryczne kawałki przeplatają się tu z refleksyjnymi, zatopionymi w introspekcji balladami. Te pierwsze nadałyby się do dyskoteki o bardziej wysublimowanym profilu, te drugie zaś idealnie pasują do zmierzchu i letnich zachodów słońca. Jest coś takiego w sezonie wakacyjnym, co skłania do zadawania bardziej filozoficznych pytań. Być może stoi za tym majestatyczne słońce i rozbuchana przyroda, choć może to po prostu letni przesyt wrażeń. Z When I Was a Boy emanuje właśnie to pragnienie poznania tajemnicy zmysłowego świata, tak dojmujące właśnie letnią porą. Zbędna jest chyba zatem informacja, że ta płyta Jane Siberry ukazała się w samym środku wakacji 1993 roku. ...

Andrew Bird, Noble Beast. Pogwizdując na natury łonie.

Obraz
          Album Noble Beast powstał jako rezultat ucieczki jego twórcy, Andrew Birda, z wielkiego miasta (Chicago) na wiejską farmę w Illinois. Wpływ bezpośredniego kontaktu z przyrodą widać nie tylko na okładce płyty. Słychać go przede wszystkim w muzyce, która wypełnia Noble Beast od pierwszej do ostatniej minuty. A jest to muzyka pięknych, subtelnych melodii, które niosą ze sobą radość i ukojenie. Andrew Bird, znakomity skrzypek i multiinstrumentalista, znany jest również jako prawdziwy wirtuoz gwizdania. Na Noble Beast jego urocze pogwizdywanie to znakomity folkowy element, który kameralny pop albumu zakotwicza w codziennym doświadczeniu rzeczy prostych acz niezbędnych. Noble Beast to płyta dla szukających ucieczki od miasta, hałasu i wszystkich innych dźwiękowych zanieczyszczeń.           Andrew Bird urodził się w 1973 roku w Lake Forest w amerykańskim stanie Illinois, mieszka zaś i tworzy głównie w C...

Amanda Palmer, Who Killed Amanda Palmer. Przywalić fortepianem.

Obraz
            Jak stwierdziła sama autorka, ten album w założeniu miał być prosty. Skończyło się jednak na tym, że krążek Who Killed Amanda Palmer z prostotą nie ma nic wspólnego. I pokomplikował się w takim samym stopniu, jak życie jego twórczyni. I bardzo dobrze się stało. Dzięki wszelakim ‘komplikacjom’ wraz z debiutanckim solowym albumem Amandy Palmer dostaliśmy potężnego muzycznego kopa. Perfekcyjnie wyprodukowany, nierzadko prowokacyjny Who Killed Amanda Palmer nikogo nie pozostawi obojętnym. Swoimi zabójczo bystrymi tekstami, wyjątkowo ekspresywnym wokalem oraz zdecydowaną grą na fortepianie Amanda Palmer nie pierwszy i nie ostatni raz dowodzi, jak przeogromny twórczy potencjał w niej siedzi.           Amanda Palmer urodziła się w 1976 roku w Nowym Jorku, a wychowała w Lexington koło Bostonu,  w amerykańskim stanie Massachusetts. Od wczesnych lat zdradzała silne teatralno-muzyczne inklinacje. N...

Clare Maguire, Stranger Things Have Happened. Retro pop o bluesowych korzeniach.

Obraz
          Zapewne mało kto pamięta jeszcze Clare Maguire, angielską wokalistkę, która na przełomie 2010 i 2011 roku stała się nadzieją rodzimej sceny muzycznej. Po nieudanym debiucie artystka powróciła w 2016 roku ze znakomitym drugim albumem Stranger Things Have Happened . Utrzymany w stylu retro pop krążek czerpie pełnymi garściami z bluesowych i soulowych inspiracji Clare. Płyta jest niezwykle osobistym zapisem zmagań piosenkarki z demonami show biznesu, silnym uzależnieniem od alkoholu i narkotyków, a także kroniką nieudanych związków. Na Stranger Things Have Happened Clare Maguire dała wyraz swojemu prawdziwemu muzycznemu obliczu, w bardzo minimalistyczny oraz kameralny sposób zawierając na tej płycie treść swojej duszy.           Clare Maguire urodziła się w 1988 roku w Solihull, położonym w środkowo-zachodniej Anglii (West Midlands), niedaleko Birmingham. Natura obdarzyła ją niesamowitym, potężnym wok...

Anohni, Hopelessness. Protest elektronika.

Obraz
          Muzyczny protest przeciwko degradacji środowiska, wojnie, inwigilacji, karze śmierci, opresyjnemu patriarchatowi i wreszcie własnemu w tym wszystkim współudziałowi. Tym jest właśnie najnowsza płyta Anohni, znanej wcześnie jako Antony Hegarty. Nikt tak jak Anohni nie potrafi tak pięknie i kojąco śpiewać o najstraszniejszych rzeczach. Hopelessness nie owija w bawełnę i ani trochę nie łagodzi politycznego przekazu. Nowoczesna elektronika na tym albumie niesie tak potężny emocjonalny ładunek, że z niemal masochistyczną rozkoszą identyfikujemy się z podmiotem lirycznym tych pełnych gniewu i sarkazmu tekstów. Trudno nie zarazić się tą wściekłością na całe zło współczesnego świata, nie sposób też nie poczuć beznadziei na myśl o własnej współodpowiedzialności za ten stan.           Anohni urodziła się w 1971 roku w angielskim Chichester (hrabstwo Sussex) jako Antony Hegarty. Jej rodzina dużo podróżowała p...

Woodkid, The Golden Age. Barokowy pop, czyli muzyka burzy i naporu.

Obraz
          Dzieciństwo to okres złotego wieku. Tak jest w każdym razie na płycie The Golden Age francuskiego muzyka, wokalisty, songwritera i reżysera teledysków, ukrywającego się pod pseudonimem Woodkid. Artysta zabiera nas w podróż do tej baśniowej krainy, ale tylko po to, by zaraz ogłosić jej koniec i wyśpiewać następnie trudny proces przejścia od chłopięctwa do wieku dojrzewania oraz męskości. Patetyczny, nagrany z wielkim rozmachem album nosi piętno autobiografii i dlatego wprost kipi od buzujących emocji. Barokowy pop to idealny muzyczny gatunek do wyrażenia i podkreślenia czasu burzy oraz buntu, ale także do pożegnania bezpowrotnie utraconej niewinności i naiwności lat dziecięcych.             Woodkid to właściwie Yoann Lemoine, urodzony w 1983 roku w Lyon we Francji neofolkowy muzyk i reżyser teledysków polskiego pochodzenia. Lemoine zaczynał właśnie jako artysta wizualny, reżyserując klipy d...