Eivør, Enn. Elektroniczno-operowe piękno z Wysp Owczych.

           Eivør Pálsdóttir, znana po prostu jako Eivør, to wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka z Wysp Owczych. Tworzy muzykę w językach angielskim, duńskim i swoim rodzimym farerskim, a jej ostatni wydany album, Enn (2024), nagrany został w całości w jej natywnym języku farerskim. Eivør znana jest przede wszystkim z łączenia w swojej muzyce wielu różnorodnych gatunków, takich jak folk, art pop, jazz, folk rock i elektronika, a wokalnie wykształcona jest w klasycznym śpiewie, często sięgając po operowe rejestry na płycie Enn. Na wydanym 14 czerwca 2024 roku albumie Enn Eivør zanurza się najgłębiej w swojej dotychczasowej karierze w hipnotyzujące swoim zimnym i czystym pięknem królestwo elektronicznej muzyki. Nieskazitelna elektroniczna produkcja na Enn sparowana jest z różnorodnym wokalem Eivør, który rozciąga się w niezwykle szerokiej skali od heavy-metalowego growlingu (na Upp Úr Øskun), aż po operowe zaśpiewy na tytułowym (i zdecydowanie najlepszym na albumie) Enn. Wszystko to mocno oparte na bardzo lirycznych tekstach w języku farerskim, napisanych w kolaboracji z poetką z Wysp Owczych o imieniu Marjun Syderbø Kjelnæs. Enn nosi w sobie bardzo mocne nordyckie korzenie muzyczne, które stanowią o sile i uroku artystycznego kunsztu Eivør, jedynej takiej pieśniarki w całej Skandynawii.

          Eivør Pálsdóttir urodziła się w 1983 roku w miejscowości Syðrugøta, położonej w północnej części należących do Królestwa Danii Wysp Owczych. Wszechstronnie utalentowana Eivør już w wieku 13 lat zaliczyła swój pierwszy telewizyjny występ muzyczny, wygrywając w tym czasie ogólnokrajowy konkurs piosenki. W 1999 roku, jako zaledwie 15-latka, została wokalistką rockowego zespołu Clickhaze, a rok później, w 2000 r., wydała swój debiutancki solowy krążek, zatytułowany po prostu Eivør Pálsdóttir. Swoje muzyczne horyzonty Eivør poszerzała od 2002 r., studiując jazz i muzykę poważną w Reykjavíku na Islandii, gdzie dołączyła też jako wokalistka do jazzowego zespołu z Wysp Owczych o nazwie Yggdrasil. Wszechstronna kariera Eivør dalej rozwija się w wielu ciekawych kierunkach, inkorporując wiele rozmaitych muzycznych gatunków, od nordyckiego folku poczynając, poprzez folk rock i folk pop, po art pop, chamber pop, electropop i synth pop, a na jazzie i muzyce klasycznej kończąc… Artystka nagrała również (we współpracy z Johnem Lunn’em) muzykę do popularnego brytyjskiego serialu historycznego The Last Kingdom (Upadek królestwa, 2015-2022), dostępnego obecnie w streamingu na Netfliksie. Od debiutu w 2000 r. Eivør wydała już 10 studyjnych albumów, a 16 października 2026 r. ukaże się jej jedenaste solowe wydawnictwo o tytule Tungl. Warto w tym miejscu nadmienić, że młodszą siostrą Eivør jest urodzona w 1996 r. farerska wokalistka i autorka tekstów Elinborg.

          Tytuł albumu Enn to w przekładzie na język polski słowo “wciąż” bądź “jeszcze”, przewijające się kilkakrotnie w tekstach różnych piosenek na płycie i wyrażające miłosno-liryczną tęsknotę,wyczekiwanie, ale też poczucie zagubienia, będące jednym z głównych motywów albumu. Liryczność i głęboką poezję Enn oddaje sama struktura tego liczącego tylko 8 utworów wydawnictwa, fakt że płytę na zasadzie lirycznej klamry spinają dwie ballady, otwierający płytę kawałek Ein Klóta (Planeta) i równie niespieszna, zamykająca album ballada Gaia. Oba utwory traktują o miłosnej tęsknocie i zagubieniu (dryfowaniu w przestrzeni), ale opowiedzianym z perspektywy Matki Ziemi, przez co miłość i uczucia na Enn nabierają bardziej metaforycznego, tellurycznego znaczenia. Album Eivør to opowieść o naznaczonej miłością i jednocześnie okrucieństwem relacji między człowiekiem a jego domem, czyli Ziemią. Najlepiej mówi o tym pierwszy singiel z płyty, utwór Jarðartrá (w języku farerskim słowo oznacza dosłownie „tęsknotę za ziemią”, „żądzę ziemi” lub poetycko „tęsknotę za grobem”). Przy akompaniamencie pulsującego basu i eterycznej elektroniki Eivør śpiewa z punktu widzenia Ziemi o relacji człowieka z naturą: o ludzkim okrucieństwie, chciwości i przynoszących tylko destrukcję rozlicznych wojnach. Jednocześnie w finale kompozycji Ziemia wzywa człowieka z powrotem na swoje łono, zapraszając go ponownie do swojego błękitnego uścisku. Następny na płycie utwór Hugsi Bert Um Teg (w przekładzie na polski Myślę tylko o tobie) to przepiękna kompozycja o tęsknocie za drugim człowiekiem i związaną z tym bezsennością i obsesyjnymi myślami. Przy wtórze wyrazistego i wznoszącego się coraz wyżej i wyżej beatu, wokal Eivør również osiąga najwyższe rejestry, świetnie oddając liryczną kulminację łaknienia ukochanej osoby. Hugsi Bert Um Teg oraz kolejna na albumie ballada Purpurhjarta (Purpurowe serce), traktująca o głębokiej melancholii, poczuciu zagubienia i poszukiwaniu światła, to emocjonalno-liryczne epicentrum albumu Enn.

          Śpiewająca na Enn głównie w swoich wysokich, operowych wręcz partiach, Eivør w utworze Upp Úr Øskuni (Powstając z popiołów) prezentuje nam istne wokalne antypody, growlując w heavy-metalowej manierze przez większość utworu. Połączenie metalowego growlingu z używanym też często przez Eivør głębokim gardłowym śpiewem daje niesamowite dźwiękowe efekty, tylko potęgując przesłanie utworu o odrodzeniu się ze zniszczenia i tytułowym powstaniu z popiołów. Najważniejszym na Enn (Wciąż) momentem jest chwila, w której wybrzmiewa z głośników tytułowa kompozycja, będąca eksperymentalnym połączeniem mrocznej pulsującej elektroniki, nordyckiego folku i symfonicznych aranżacji. Fenomenalny operowy wokal Eivør śpiewa o nieustających wojnach, prowadzonych przez człowieka, o pożodze, wznoszeniu twierdz i chowaniu się za murami. Ale podmiot liryczny w Enn porusza też motywy przetrwania, konfrontacji z lękiem i poszukiwania nadziei i ukojenia mimo wszystko. Ostatnie dwie ballady na Enn: Lívsandin (Oddech życia) oraz Gaia również zmierzają w bardziej optymistycznym kierunku. Pomimo wątpliwości i poczucia zagubienia, na Lívsandin dominuje nadzieja i wątek odnalezienia właściwej drogi/bezpiecznej przystani przez zbłąkany okręt. Z kolei utwór Gaia sama Eivør określiła mianem miłosnego hymnu do Matki Ziemi. Ekologiczne przesłanie utworu podkreślone jest przez poszukiwanie światła, szacunek względem “świętej ziemi” i przypomnienie, że jako ludzie jesteśmy na tym świecie tylko gośćmi, względnie podróżnymi.  




Użyteczne linki:







Komentarze

Popularne posty

Arca, Arca. Elektro-medytacje.

Susanne Sundfør, Music for People in Trouble. Piosenki o pięknie i końcu świata.

Happy Rhodes, Many Worlds Are Born Tonight. Elektroniczna odyseja.

Clare Maguire, Stranger Things Have Happened. Retro pop o bluesowych korzeniach.

Jesca Hoop, Memories Are Now. Wszystkie twarze folku.

Mr. Sister, Empty Places. Dźwięki z Antypodów.

Editors, In Dream. Każdy ma ciemną stronę.

Sarah McLachlan, Fumbling Towards Ecstasy. Między strachem a ekstazą.

Hannah Fury, Through the Gash. Niepokojąca melancholia.

Amanda Palmer, Who Killed Amanda Palmer. Przywalić fortepianem.